Zboczona opowiastka o dwóch rodzajach ciastka

Myślę że część ludzi już domyśla się w czym rzecz i o czym będzie ta nowa po bardzo długiej przerwie notka. Pierwsze ciastko to szarlotka, najlepiej ciepła, z dużą ilością jabłka, żeby można było zrobić z nią różne ciekawe rzeczy. Drugie ciasteczko to trufla czekoladowa. A właściwie coś co miało być truflą czekoladową lub za coś takiego miało uchodzić, gdy było przeżuwane przez jednego przystojnego gościa, zostawiając ładne ślady na zębach (mmm, pychota!).

American Pie. Ale właściwie American Pie to tylko pretekst by napisać ogólnie o wszystkich arcyśmiesznych (lub może arcyżenujących) filmach młodzieżowych opowiadających o jednym. O seksie. Filmach nie tylko amerykańskich, moda na nie rośnie przecież ogóloświatowo, choć oczywiście poza kilkoma kiczami z Niemiec czy Francji Ameryka posiada monopol na kicz. Ale skąd moje oburzenie tematem? Przecież, można rzec, nie ma w tym nic takiego potwornego. W większości filmów nawet nie pojawia się ani odrobina intymnych części ciała. Więc co w tym takiego oburzającego?

Rzecz wydaje się naprawdę ciekawa. Oto chłopak kończy 18 lat i – o mamusiu! – wciąż jest prawiczkiem. Więc co by tu zrobić, by jak najszybciej stracić swe znienawidzone dziewictwo? Tak, na początku chłopiec ma 18 lat. Ale czas mija, wymagania idą w górę, humor staje się coraz bardziej ordynarny, a chłopiec z każdym nowym filmem – coraz młodszy. Chłopiec i nie tylko. Bo przecież głównymi bohaterkami często są dziewczyny, które mają kompleksy, bo koleżanki się z nich śmieją, że mają 16 lat i wciąż są dziewicami. Przesadzam? Może. Ale wiem, że skutki oglądania takich filmów są jasne – człowiek zatraca poczucie moralności. Zatraca poczucie taktu i miejsca. Zatraca poczucie cnoty, a przecież kiedyś „wzór cnoty” to był komplement. Dziś używa się słowa „cnotka” na określenie dobrze prowadzącej się dziewczyny. I nie jest to określenie pozytywne. Oglądanie filmów, ale również czytanie gazet typu Bravo i tym podobnych doprowadza bez wątpienia do stępienia poczucia tego, co kiedyś uchodziło za wspaniałe. I nie chodzi o to, że rzeczywiście doprowadza dziewczęta do poczucia winy z powodu niestraconego jeszcze dziewictwa. Choć owszem, te bardziej wrażliwe może doprowadzić. Ale dzięki modzie na seks nikogo już nie razi rozwiązłość gwiazd filmowych, potem rozwiązłość przyjaciół, braci czy sióstr, w końcu własna rozwiązłość. A humor o zjadaniu kupy jeszcze dodaje temu wszystkiemu ochydy. Ochydy spustoszenia…

Osobiście podkreślę, że nie oglądałem ani jednej części American Pie, choć miałem okazję zobaczyć je niejednokrotnie. Widziałem tylko te „najciekawsze” i „najśmieszniejsze” sceny. Po kilku wychodziłem z pokoju. To samo dotyczy kilku innych filmów o tej tematyce. Jedynym filmem który obejrzałem w całości były niemieckie „Mrówki w gaciach”. Film o nastolatkach, w których puentą okazało się, że to nie seks, lecz miłość jest najważniejsza. Dlatego jak nakręcili drugą część, miałem ogromnego doła. Bo autorzy dostosowali się do wymogów światowych. Rozumiecie o co chodzi… Najbadziej jednak zaintrugowało mnie gdy kilku kumpli z mojego niegdysiejszego domu siedziało przy telewizorze i oglądali właśnie trylogię Amerykańskiej Szarlotki na DVD. Spytałem ich potem jak zamierzają powiedzieć ludziom, że to wszystko jest złe, skoro sami się z tego śmieją. Ich zdawkowe „daj spokój” sprawiło, że nie dam spokoju. Wypowiadam wojnę Amerykańskiej Szarlotce…

Categories: Duchowość i moralność | Tagi: , , , , | 14 Komentarzy

Zobacz wpisy

14 thoughts on “Zboczona opowiastka o dwóch rodzajach ciastka

  1. Rozumiem. Chociaż „American Pie” nie oglądałam, znam wiele filmów, które w ten czy inny sposób pokazują jak wielką wagę ma stracenie dziewictwa. Że przekroczenie pewnego wieku, kiedy nadal nie ma się za sobą „pierwszego razu”, oznacza już hańbę. Tak się utarło. I tak trwa. A filmy i gazety dla młodzieży to podtrzymują.
    Na filmach temat seksu jest traktowany jak chleb powszedni. Chłopak jest z dziewczyną, no to się z nią prześpi – normalka. A potem będzie miał kolejną dziewczynę – no to to samo. Co tam, oddanie się drugiej osobie. Jaka tam miłość. Teraz chodzi o to, żeby mieć sprawę za sobą.
    Nie kupuję Bravo i innych tego typu gazet. Kiedyś czytywałam Filipinkę, ale zrobiła się podobna do reszty. Pamiętam kilka artykułów: „Nie bój się mówić o seksie”, „Kiedy rozpocząć współżycie”, „Powiedz chłopakowi, co sprawia ci przyjemność” (oczywiście w przybliżeniu, bo dokładnie to już nie pamiętam). Dziewczyny i chłopcy w moim wieku i starsi są wręcz namawiani do stracenia cnoty. Im szybciej, tym lepiej. Nie bądź cnótką. Dawaj swoje ciało, pochwal się tym koleżankom.
    Tylko czy wtedy damy naszemu przyszłemu małżonkowi/małżonce coś wyjątkowego? Wątpię…

  2. A jeśli chodzi o moją notkę, to, niestety, to wydarzenie miało miejsce w szkole :(. Coraz więcej ludzi ma do innych takie właśnie nastawienie… Ja. To było wydarzenie najświeższe, a przy tym można je było krótko opisać. Niby taki ułamek życia, ale zmusiło mnie do jakiej-takiej refleksji… I, według mnie, dobrze oddawało to, co chciałam przekazać.

  3. …gazety rodem bravo itp przechodza granice ludzkiego pojecia i rozumowania … sa gorzej niz tragiczne. wez od adama link na takie forum 13 czy jakos tak mam nadzijeje ze jest to jedynie zrobione tylko na pokaz bo jak zobaczysz kilka postow … poprostu .. n/c …

  4. Maja pisma, maja proroków. Z jednej strony zgadam sie z tym, że filmowa rzeczywistość miesza się z życiem w najgorszej formie, ale z drugiej strony pytam co Firma ma na ten temat do powoedzenia? Że się Bogu dziewictwo podoba? To po co zostal stworzony taki, a nie inny uklad fizjologii? Żaden z Czarnych nie mowi, że w istocie chodzi o szczęście doczesne. Tu tez trzeba by się odwolac do fizjologii.

    Natura (liczby losowe?) bywają bardzo różne. Nie tylko wzrost, IQ, czy biust. W efekcie końcowym zdarza się, że para (małżeństwo) nie jest w stanie być, gdyz mąż nie jest w stanie dorównac swym poprzednikom. Najlepszym gwarancją doczesnego szczęścia jest jeden partner. Drugim elementem jest gwarantowana stałość związku. Pary żyjące w konkubinacie mają gwarantowane statystyką krótsze życie (prawdopodobnie z powodu większych stresów).
    Człowiek niedojrzały nie potrafi stałości utrzymać, bo w końcu sam się zmienia. Dodając pierwsze i drugie otrzymujemy dziwictwo do slubu, by ludzie żyli szczęśliwsi. Nie chcę się ropisywać o wynikających z jego braku skutkach, bo niewierność małżeńska stwarza mnóstwo problemów (nawet jeśli oboje partnerzy ją akceptują) i jest to temnat rzeka.
    Mówienie o grzechu i tych tam innych dyrdymałach i tak niczego nie zmieni, bo jak wierzyć Firmie, która preferowała teorie geocentryczną?
    Piszę to, a i tak mam świadomość, że kto ma wiedzieć, ten wiedzieć będzie, a kto nie ten nie bedzie, ani widzial, ani słyszał, choć będzie patrzył i słuchał.
    Amerykańskiego kiczu też nie lubię, bo to chwasty duszące nie tylko obyczajowość, ale i kulturę, i sztukę kulinarną.

  5. Niestety muszę przyznać, że notka jest bardziej niż prawdziwa. Dzisiejsze społeczeństwo pod względem moralności jest tragicznie brutalne…co jeszcze można napisać, skoro wszystko już ująłeś. TYragizm, tragizm i jeszcze raz tragizm. A najgorsze jest to, że kolorowych pisemek coraz więcej. Ja sama wiele razy zostałam wyśmiana z powodu nastawienia antygazetowego, ale cóż.
    Hasła Ci nie dałam, bo normalnie zero znaków życia od Ciebie…ani na gg, ani notek nie było, a hasło niestety dlatego, że obawiam się taty, który ma adres :/ Wolałabym, żeby nie czytał i już.
    HAsło: ENTELECHIA

  6. Hmm… notka faktycznie dająca do myślenia…
    Ale ludzi produkujący takie filmy, chyba sami nie wiedzą jak one działają na odbiorców (nastolatków). Faktycznie- to wielka presja :/
    Ale reżyserzy mają raczej na celu śmiech, a nie stracenie cnoty i w 40% zajście dziewczyn w ciąże z powodu głupoty…
    Pozdrawiam

  7. Nikt już nie szanuje dziewictwa…A szkoda…

  8. szczerze powiedziawszy notki nie przeczytałam i jak na razie nic nie mam na ten temat do powiedzenia.
    tylko powiedz, prosze cie, kiedy bedziesz na gg?
    u mnie nowa notka.
    pozdrawiam.

  9. Zgredzik

    i co z tym forum?

  10. Tak.. Notka bardzo daje do myslenia…
    Niedawno rozmawiałam na ten temat z tatą(!),
    bo jak się okazało to rozumiem się lepiej z nim niż z mamą..
    I właśnie powiedział mi, ze kiedyś dziewictwo
    to było coś za co dziewczyna była sznowana..
    A teraz?
    Teraz to się z dziewczyn nasmiewają…

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

  11. magda (kartofel-ma-swoje-zasad

    przepraszam…
    notka ‚pozegnalna’
    http://www.kartofel-ma-swoje-zasady.mylog.pl
    dam Ci nowy adres
    http://www.firanka.ownlog.com
    kocham Cie.. ;( papa

  12. Witam! Przepraszam, że notki pojawiają się tak rzadko ale są problemy czasowo-kasowe (głównie kasowe, bo kafejka kosztuje, a co do czasu – to mam robotę w Mc Donaldzie, a w wolnych chwilach studiuję, więc z czasem ciężko). Dzięki wszystkim za komentarze. Szkoda że osobnicy z Domu już nie komentują…

    Co do forum, zajrzyjcie na http://www.atngs.com, forum będące sponsorem mojego i pognajcie admina, bo coś mi się tu opierdziela…

  13. Jestem z Tobą! Idę w bój Amerykańskim Szarlotkom!! (śmiesznie brzmi, ale ja serio mówię). Komentarz trochę bez sensu, bo chcę powiedzieć po prostu, że się z Tobą zgadzam całkowicie i cieszę się, że są jeszcze ludzie, którzy nie wstydzą się wypowiedzieć wojny American Pie itp.
    Ale czy to wszystko nie przez zapomnienie o Bogu?…

  14. Pingback: W Szarlocie zawsze świeci słońce | Świat Cytrynny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s