Moje ideały

Makota ma racje. Tak sobie lezalem w kuchni, na materacu, troche konsultowalem to z Ola, troche z Panem Bogiem. I zrozumialem, ze Makota ma racje. Si. W zasadzie to bylo jasne juz od dawna. Coz. Jestem idealista. Przekletym, pieronskim idealista z idealami wzietymi nie wiadomo skad, z ksiezyca chyba. Jestem idealista i wszystko rozbija sie o moje idealy.

Goska sie rozbila o moje idealy.

Monika tez sie rozbila o moje idealy.

Seminarium… Trzeba przyznac, ze chyba i Ono nie wytrzymalo moich idealow.

Statystyka potwierdza swoje. Liczac z Seminarium, jest 3:0. Liczac z Kabaczkiem nawet 4. Makota ma racje, wystarczy spojrzec na statystyke.

Bog na pierwszym miejscu. Zawsze najpierw Bog, potem dopiero czlowiek. Kosciol zalozony przez Boga, prawowierna nauka. Czlowiek grzeszny, Bog bezgrzeszny. Czas nie istnieje, wszystko musi byc tu i teraz. Bo jutro mozemy wpasc pod samochod. Bo jutro moze nie istniec. Modlitwa calym zyciem, caly czas. Wszystko albo nic. Nie oddasz Bogu duszy, zatrzymujac cialo dla wlasnych potrzeb. Nie oddasz Bogu palca, zatrzymujac nos. Nie oddasz Bogu swej prywatnosci zatrzymujac swoje malzenstwo dla siebie. Bogu ufac wariacko. Totalnie wariacko, wierzac, ze zrobi ci dobrze, zawsze. Ufac nieskonczonej mocy Boga zawsze, zawsze, nie buntowac sie nigdy, zawsze ufac. Totalnie ufac mocy sakramentow. Chrztu. Bierzmowania. Malzenstwa, kurde, tez. Nie bac sie, bo strach paralizuje i zabrania myslec. Zreszta, myslenie nie jest najwazniejsze. Najwazniejsze jest podejmowanie decyzji. Czesto wariackich, tak, jak wariacko trzeba Panu ufac. Nielogicznych, ale jedynych slusznych. Zawsze wierzyc, ze wszystko sie uda, nawet, jesli dotychczas nic sie jeszcze nie udalo.

Podstawka. Ja tak moge dlugo jeszcze. Moje idealy. Ale mnie wnerwia brak polskich znakow… :)

Moje idealy – bo jestem Judym. Tomasz Judym. Makota ma racje, wszystko sie rozbija o moje idealy. A one nadal mi mowia: wierz w nas, a wszystko sie ulozy.

Odkad nie wyszlo mi z Goska, wiedzialem, ze musze byc z kims, kto podziela moje idealy. Byl tylko jeden Kolo, Bog sie nazywal. Stwierdzilem, ze malzenstwo z Bogiem da mi gwarancje, ze nigdy nie bede zdradzony w moich idealach. Bo wiedzialem, ze jestem Judym. I ze zadna dziewczyna ze mna nie wytrzyma, a i ja nie bede mial raczej mozliwosci wytrzymania z nia. Bo kocham swoje idealy. Bo uwazam, ze sa sluszne. I ze istnieje cos, co jest tylko biale. To cos to Bog, prawdziwa Milosc. I ze nie jestem Jezusem. Przepraszam, ze tak kiedys powiedzialem, do tej pory to we mnie tkwi, odkad napisalyscie o tym. Ale nie jestem Jezusem. I nigdy nie bede. I bede popelnial bledy. Ale chce byc jak Jezus. Mam prawo bladzic. Ale mam obowiazek sie podnosic. Mam obowiazek dazyc do calkowitej bieli. Zaufanie. I pokora…

Jestem Judym, ale wywalili mnie z Seminarium.

Dlatego stwierdzilem, ze moze moje idealy nie sa az tak wymagajace. Pomyslalem, ze musze znalezc kobiete, ktora podziela moje idealy. To trudne, zostawic wszystko i isc za Bogiem, ale gdzies musza byc takie osoby przeciez.

Napisalem o tym kiedys przeciez, o TU. O samym Judymie. Potem, gdzies dalej, o tym, ze moze moje idealy nie sa az tak wymagajace. Wiem juz kiedy byla ta notka… Kiedy okazalo sie, ze mialem racje.

A potem polasilem sie po raz drugi. I po raz drugi moje idealy nie daly sie strawic, choc na poczatku naprawde wszystko wygladalo tak bardzo obiecujaco. Przepraszam, ze probowalem w ogole…

Teraz probuje po raz kolejny. Nie obiecuje, ze ostatni. Ostatni mial byc, gdy wiazalem sie z Goska, gdy idealy dopiero sie rodzily. Gdy pojawial sie Mateusz, ten z Seminarium. Ktory istnieje do dzisiaj.

Probuje po raz kolejny, chcialbym, by byl ostatni. Ona jest najblizej tego wszystkiego. I chce sie jeszcze bardziej zblizyc. Po komentarzu Makoty ostrzeglem Ja. Ze bedzie trudno. Ze nikt tego jeszcze nie przeszedl. Ze wszystko naprawde rozbija sie o moje idealy. Powiedzialem, zeby sie wycofala, poki czas. Poki jeszcze sie nie wystraszyla. Powiedziala, ze nie chce sie wycofywac. Ze boi sie, owszem, ale wie czym jest odwaga. I ze chce probowac, bardzo mocno probowac. Nikt jeszcze nigdy nie zrobil dla mnie tak wiele…

Owszem, moje idealy psuja wszystko. Bo sa trudne do zaakceptowania i trudne do zaadoptowania. Bo nie uprawiam seksu przed slubem i nie dlatego, ze mi sie nie podoba. Bo nie zamierzam, nie, nie bede uzywal antykoncepcji. Bo nie boje sie tego, co nastapi za dwa lata, o co bardzo mocno sie modle. Wariacko.

Nawet nie zapytalem.

Bo jestem Judym. I nie pozbede sie swoich idealow dla zadnej Joasi. Ale wierze, w przeciwienstwie do Judyma, ze jest na swiecie jakas Joasia, ktora nie rozbije sie o moje idealy. Ktora je pokocha. I potem okaze sie, ze wszystko jest cudownie. Bo jest Bog. I jest na pierwszym miejscu.

A jak znow sie okaze, ze Judym mial racje, to pojde na pustynie. I bede jadl weze.

Kredki sluza do malowania. Ale tak na serio: mozesz spytac Dagi i Oli po co im, ja ich nie kupowalem :).

Praca chyba bedzie. W Nando’s. Maja superowe sosy. Adas, wysle Ci w paczce. Spodobaja Ci sie :).

Moje idealy. Byc jak najmniej ludzkim. A jak najbardziej Bozym. Byc. Bozym.

Wariatem.

Categories: O mnie | 9 komentarzy

Zobacz wpisy

9 thoughts on “Moje ideały

  1. makota

    Muszę Ci przyznać, że całkowicie zbiłeś mnie z tropu pisząc tę notkę…aż nie wiem co mam powiedzieć.
    Mam nadzieję, że wreszcie zrozumiałeś to, że nikt nie ma pretensji do Ciebie z powodu tych ideałów, bo każdy je ma. Chodzi o to, że one zawładnęły całym Tobą.

    My wszyscy też mamy nadzieję, że to już ten ‚ostatni raz’. Szczerze w to wierzymy, wszyscy.
    A odwaga to cenna cecha. Gratuluję i życzę wytrwałości.

    Postscriptum: Pozwól, że napiszę więcej, gdy już przetrawię tę notkę, bo do końca nie jestem pewna, czy dobrze ją rozumiem.

  2. wojciech

    nie jestes idealista jestes bozym wariatem tak jak mowis. a bozy wariat ma swoje prawdziwe imie czyli…
    Fanatyk, niebezpieczne co??

  3. Jakoś tak zawsze łączysz Ojca z Kościołem. „Prawowierna” nauka. Hm. Podobno pycha to jeden z siedmiu grzechów głównych.
    Stale „Wszystko wiesz”, Chłopie! Ojciec posiada wiedzę i czasem cos tam pozwoli nam zrozumieć, ale jakos tak Syn woła „SZUKAJCIE WPIERW Królestwa Bożego”, a Ty Wierzysz, że wszystko juz ktoś znalazł za Ciebie. Szukaj Królestwa i wystaw Pychę na Allegro.

  4. M.

    jeżeli Boży wariat=fanatyk, to pragnę tylko serdecznie pozdrowić. i pogratulować skojarzeń. wziętych chyba z księżyca.

  5. Sznapii/Kasia

    Dobrze jest mieć ideały. Tylko nalezy do nich dążyc, a nie podporządkowywac im wszystko i wszystkich wtedy będą ok. Chyba za duzo tego „Makota ma rację”…to mnei przerasta:D

  6. ...

    Cieszę się, że jesteś idealistą, że masz takie, a nie inne ideały. Takiego Cię zapamiętałam. Takiego polubiłam. I takiego chcę pamiętać. Mimo wszystko. O ideały warto walczyć. I to zakończenie… : „Być jak najmniej ludzkim. A jak najbardziej Bożym. Być. Bożym.” …jest mi takie znajome. Piękne.
    Zastanawiam się tylko dlaczego ludzie tak bardzo nie lubią, a może po prostu są przewrażliwieni na punkcie ideałów i ludzi, którzy się nimi kierują… Może to subiektywne moje odczucie. Może błędne. Przepraszam.

  7. makota

    Zgredziku…piękny, prawdziwy komentarz.

  8. w

    mow co chcesz dla wiekszosc iludzi, jestes chory i to bardzo powaznei na punkcie religii kosciola rz.katolickiego. wiesz co dla mnie jestes fanatykiem i nie tylko dla mnie. nie potrafsz opanowac emocji jesli tylk ocos bnegatywnegbo naq punkci religii i kosciola sie powie. pff. tyle mam do powiedzenia.

  9. No to juz wiem od kogo pomysl :) DZIEKI :) Ja mam straszne zaniki pamieci i po prostu wiele rzeczy zapominam (nie pamietalam nawet, ze moj tato nie zyje) ale chociaz jest na co zwalac :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s