Zrodzony, a nie stworzony

Tak mówimy my, katolicy, w naszym Credo, czyli wyznaniu wiary. Ostatnie moje dyskusje (zwłaszcza ta dzisiejsza, prywatna) nakłoniły mnie do wyjaśnienia tego, zdawać by się mogło, prostego stwierdzenia. Skupmy się najpierw na kilku cytatach z Pisma Świętego:

– Kol 1, 15-17: On jest obrazem Boga niewidzialnego – Pierworodnym wobec każdego stworzenia, bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie.
– Hbr 1, 5: Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek: Ty jesteś moim Synem, Jam Cię dziś zrodził? I znowu: Ja będę Mu Ojcem, a On będzie Mi Synem.
– J 1, 18: Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, /o Nim/ pouczył.

Te wersety mówią o zrodzeniu Słowa. I jeszcze kilka innych cytatów:

– J 8, 56-58: Abraham, ojciec wasz, rozradował się z tego, że ujrzał mój dzień – ujrzał [go] i ucieszył się». Na to rzekli do Niego Żydzi: «Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś?» Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, Ja jestem».
– J 1, 1-3: Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. (Porównajmy z Rdz 1, 1: Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami.)
– Ap 3, 14: Aniołowi Kościoła w Laodycei napisz: To mówi Amen, Świadek wierny i prawdomówny, Początek stworzenia Bożego.

Te wersety mówią o przeszłości Słowa, oraz o stworzeniu przez Nie.

Ludzie, z którymi dyskutuję biorą pierwszy przytoczony przeze mnie fragment i interpretują go tak: Pierworodny wobec każdego stworzenia oznacza, że stworzony jako pierwszy, najidealniejsze ze stworzeń. To, oczywiście, zupełny absurd, jeśli rozumie się znaczenie słów „zrodzony” tudzież „pierworodny” oraz „stworzony”. Tłumaczyłem to już, zdaje się, w poprzedniej notce, ale jeszcze raz wytłumaczę: kobieta może zrodzić dziecko. A stworzyć może na przykład dzbanek gliniany. Syn pierwszy z wielu będzie zaś pierworodnym, ale będzie również pierworodnym syn, który pozostanie jedynym. Zadano mi dziś pytanie: „Ale jak takie zradzanie wygląda u Boga”? Niestety, nie byłem w stanie wyjaśnić tego opisowo – bo Bóg to nie jest kobieta, ani starzec z brodą. Wiem tylko, że Ojciec mówi do Syna: „Ty jesteś moim Synem, Jam Cię dziś zrodził”. Bóg to byt duchowy. Jak rodzą byty duchowe – tego nie wiemy.

J 1, 18 („Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, /o Nim/ pouczył”) dostarcza nam jeszcze ciekawszych szczegółów. I nie mówię tu o nazywaniu Syna Bogiem – bo ktoś, kto chce przekręcić nauczanie Pisma zacznie twierdzić, że to jest bóg, to znaczy ktoś boski – lecz o mówieniu o Jednorodzonym jako o będącym w łonie Ojca. Wnioskować z tego możemy, że Syn pochodzi z Ojca, więcej: że On wciąż trwa w Ojcu. Dlatego my, katolicy, nauczamy, że Syn jest nie tyle zrodzony czasowo, zanim wszystko zostało stworzone, lecz że jest wiecznym zrodzeniem, lub zradzaniem: że bycie Synem oznacza bycie zrodzonym. Tak, jak bycie Ojcem oznacza bycie rodzącym.

Przejdźmy do kolejnych cytatów i zatrzymajmy się przy prologu Ewangelii św. Jana: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało”. Prosiłem, by porównać te słowa z Rdz 1, 1-2: „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami”. Wyraźnie rzuca się w oczy, że pierwszy werset Ewangelii Jana jest wzorowany na 1 wersecie księgi Rodzaju. Możemy wręcz twierdzić, że jest to działanie zamierzone. Wiemy więc, że na początku Bóg stworzył niebo i ziemię, a także, że na początku było Słowo. Mamy tu więc podobną konsekwencję, jak w J 8, 56-58: „Abraham, ojciec wasz, rozradował się z tego, że ujrzał mój dzień – ujrzał [go] i ucieszył się». Na to rzekli do Niego Żydzi: «Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś?» Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, Ja jestem»”. Ten ostatni fragment już tłumaczyłem, ale w nawiązaniu tryknę go jeszcze raz.

Wiemy więc, że na początku Bóg stworzył niebo i ziemię, i że na początku było Słowo. Czy więc Słowo było stworzone? Czy Ono powstało w czasie? Kiedy Bóg stworzył niebo i ziemię, Słowo już tam było! Słusznie moje dzisiejsze rozmówczynie zwróciły uwagę na cytat: „A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka a Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!” (Rdz 1, 26) – stwierdzając, że Bóg mówi tu do Syna (o którego stworzeniu nie ma mowy w Rdz, choć możemy próbować wyjaśniać, że stworzył Go Bóg wraz ze stwarzaniem nieba). Ja posunąłbym się w tej interpretacji dalej: Bóg mówi w liczbie mnogiej, a więc jest Go więcej… Pamiętajmy – autor natchniony nie wiedział o istnieniu Syna. Księga Rodzaju jest jedną z najwcześniej napisanych ksiąg, autor rozpoczynał dopiero całą długą tradycję objawienia Bożego. Pisał to, co czuł – to, co podpowiadał mu Duch Święty. Możemy się więc w tym fragmencie dopatrzyć istnienia Boga, który mówi (a więc i jest) w więcej niż jednej osobie. Ale dziś nie główkuję nad Trójcą, lecz nad Synem niestworzonym… Wrócę więc do tematu.

Kiedy Bóg stworzył niebo i ziemię, Słowo już tam było. Słowo, czyli Syn, jest więc niestworzony (a że jest zrodzony, i że jest w łonie Ojca, to już wiemy z J 1, 18). Nie muszę chyba dodawać, że skoro „Bóg stworzył niebo i ziemię”, a „było Słowo”, to któż inny był na początku, przed wszelkim stworzeniem, jeśli nie Bóg? Ale to też, prawdopodobnie, kontrowersyjny dodatek… Wróciwszy zaś do Abrahama możemy połączyć te dwa wersety i uznać, że Chrystus jest – wiecznie i niezmiennie – zanim stworzony został Abraham – był bowiem na początku.

Wielu nieuzasadnionych kontrowersji dostarcza zaś werset J 1, 3: „Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało”. Zwiastun tłumaczył nam to ostatnio w ten sposób: „wszystkie stworzone rzeczy, za wyjątkiem jego samego, ponieważ On jest jedyną istotą, bezpośrednio stworzoną przez Boga (Jan.1:14,18; 3:16,18; 1Jan.4:9), wszystkie rzeczy stały się przez Niego jako pomocnicze narzędzie nie będące jednak Źródłem działania, którym jest sam Ojciec. (…) Tutaj mamy pokazane, że nasz Pan jest głównym narzędziem Bożym w stwarzaniu, że oprócz Niego samego nic nie zostało stworzone bez Niego. Bez względu na to jakich pomocników miał On wśród aniołów w dziele stwarzania, wszystko co czynili, było w każdym szczególe pod Jego kontrolą.” Oczywiście, jeśli wychodzimy z założenia, że Słowo jest stworzone przez Boga, jesteśmy zmuszeni kombinować w ten sposób, przeinaczając całkowicie znaczenie słów Pisma Świętego. Zwracam szczególnie uwagę na niektóre słowa z wypowiedzi Zwiastuna, bynajmniej nie odosobnionego w swoim przeinaczaniu: „wszystkie stworzone rzeczy, za wyjątkiem jego samego” czy „oprócz Niego samego nic nie zostało stworzone bez Niego”. Oczywiście w żadnym razie i w żadnym miejscu Pismo Święte nie mówi: „Przez Nie wszystko, oprócz Niego się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało, oprócz Niego”. Nie! Jest napisane: Wszystko. Nie wymieniono żadnego wyjątku. Samo Słowo nie jest wyjątkiem – wszystko to, co zostało stworzone, zostało stworzone przez Słowo (bez „nie licząc samego Słowa”). Tak pisze o tym ks. Władysław Majka w książce „Czy tak uczy Pismo Święte?”: „Innymi słowy, wśród wszystkich stworzeń nie ma ani jednego, które nie byłoby stworzone przez Słowo: ani jednego. Pismo św. nie czyni żadnego wyjątku. Twierdzi bezwzględnie, że wszystko, co zostało stworzone, stworzone zostało przez Słowo. Stąd wniosek logiczny: samo Słowo nie zostało stworzone, nie jest stworzeniem. Jest więc Bogiem prawdziwym”. Dodawanie słów „oprócz Niego samego” jest, jak widzimy, absolutnie bezpodstawne i można je uzasadnić jedynie tym, że usiłuje się przemycić pewną teorię, która jest absolutnie sprzeczna z objawieniem Pisma Świętego – mianowicie to, że Syn jest stworzeniem, a nie zrodzeniem. Niestety, między tymi dwoma pojęciami nie da się postawić znaku równości.

Zwiastun, próbując udowodnić błędną teorię o stworzeniu Słowa, pisze jeszcze: „Jeśli o stworzeniu Logosa nie przekonują Cię wersety Ewangelii, zajrzyj do Księgi Przysłów 8:22-30. Jezus jest tam przedstawiony symbolicznie, jako stworzona i spłodzona na początku Mądrość: “Pan stworzył mnie jako pierwociny swojego stworzenia, na początku swych dzieł, z dawna (…)””, następnie zaś powołuje się na słowa św. Justyna, które miałyby być interpretacją tych konkretnych słów: „Słowo jasno wykazało, że Ojciec tę Latorośl zrodził przed wszystkiemi zgoła stworzeniami; a że zrodzony od rodziciela różni się co do liczby, przyzna chyba każdy”. Zacznę od tego, że Boża Mądrość (po gr. Sofia) z Księgi Przysłów nie może być nigdy utożsamiana ze Słowem, tudzież Rozumem (po gr. Logos) z Ewangelii św. Jana. Można stwierdzić, że to jest jakiś przedsmak, jakaś zapowiedź, jakieś pierwotne stadium objawienia o Logosie (Nie: o Jezusie! Jezus „stał się” ok. 0 roku naszej ery, a za czasów pisania Księgi Przysłów nikt nie wiedział, że „Słowo stanie się ciałem”), ale nie – że jest to objawiający się Logos, On bowiem objawił nam się w pełni dopiero w osobie Jezusa Chrystusa (A więc to Mądrość Boża z Prz. może być ewentualnie objawiona i wyjaśniona w Jezusie, a nie Jezus w Mądrości Bożej). Jak już bowiem tłumaczyłem w poprzedniej notce, Biblia to historia zbawienia, wypełniająca się w Jezusie Chrystusie – nie ma różnicy co do stopnia natchnienia poszczególnych ksiąg, jest zaś różnica co do stopnia otrzymanego objawienia.

Słowa św. Justyna zaś wyjaśniają wspaniale to, co ja wyjaśniam w całej tej notce, że mianowicie „Ojciec tę Latorośl zrodził przed wszystkiemi zgoła stworzeniami”. Jeśli jest to faktycznie interpretacja słów z Księgi Przysłów, to z wyraźnym zaznaczeniem, że „Słowo jasno wykazało” – a to Słowo objawiło się dopiero w osobie ziemskiego Jezusa z Nazaretu. Justyn nie udowadnia więc tego, że Słowo jest stworzone. Wręcz przeciwnie – że jest zrodzone zanim cokolwiek (bez „oprócz Niego”) zostało stworzone.

Przejdźmy nareszcie do Ap 3, 14: „Aniołowi Kościoła w Laodycei napisz: To mówi Amen, Świadek wierny i prawdomówny, Początek stworzenia Bożego”. Moje rozmówczynie powołały się dziś na ten cytat, usiłując zmiażdżyć moje wywody o niestworzoności Syna. Bo skoro „Początek stworzenia Bożego”, to „stworzony jako pierwszy”. Nie! Początek stworzenia, to znaczy niekoniecznie „pierwszy stworzony”, lecz może również znaczyć „ten, który stworzeniu dał początek”. Bo czy nie zdarza nam się nazywać Boga początkiem stworzenia – czyli tym, który zapoczątkował stworzenie, dał stworzeniu początek? „Zależy od interpretacji” – usłyszałem i zgodziłem się z tym. Mogłem się nawet zgodzić z tym, że ta interpretacja wydaje się nieco naciągana. Ale nie wówczas, gdy zwrócimy uwagę na słowa Jezusa, które wymawia w Ap 22, 13: „Jam Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec”. Oczywiście i w tym przypadku słowo „początek” niektórzy starają się utożsamiać z początkiem stworzenia, tak jak „pierwszy” miałoby oznaczać „pierwszy stworzony”. Zdają się jednak pomijać fragmenty Izajasza, odnoszące się przecież do Boga, w których sam o sobie mówi: „Kto zdziałał to i uczynił? Ten, co [z nicości] wywołuje od początku pokolenia, Ja, Pan, jestem pierwszy, z ostatnimi również Ja będę!” (Iz 41, 4), „Tak mówi Pan, Król Izraela i Odkupiciel jego, Pan Zastępów: Ja jestem pierwszy i Ja ostatni; i nie ma poza Mną boga” (Iz 44, 6), czy „Słuchaj mnie, Jakubie, Izraelu, którego wezwałem: Ja sam, Ja jestem pierwszy i Ja również ostatni” (Iz 48, 12). Czy Bóg mógłby powiedzieć o sobie „Jestem pierwszym wśród stworzonych”, „Jestem początkiem stworzenia”? Nie! Dlaczego więc autor Apokalipsy wkłada te słowa Boga Jedynego w usta Jezusa Chrystusa, który miałby być pierwszym pośród stworzenia, początkowym wśród stworzonych? Czy w tym wypadku mamy te słowa rozumieć inaczej?

Na koniec zaczerpnę jeszcze z mojej dzisiejszej dyskusji, pytając: Kogo Bóg zradza, jeśli udowodniliśmy (mam nadzieję, że udowodniliśmy), że Pismo Święte nie mówi nigdzie o Słowie (lub Synu) jako stworzonym? Wszyscy bowiem uznajemy Słowo za Syna Bożego – i katolicy, i Świadkowie Jehowy, i Epifaniści. Ci drudzy i trzeci jednak nie uznają faktu, że skoro Słowo jest Synem Bożym, to Pismo Święte konsekwentnie podkreśla zrodzenie tego Syna z Ojca. Zauważmy prostą rzecz: Ojciec nie miałby na imię Ojciec (a to jest właśnie imię, które Jezus objawił uczniom – imię YHWH było powszechnie znane, Jezus nie musiał więc go już objawiać – a nie pada ono ani razu w Nowym Testamencie), gdyby nie Syn; Syn zaś nie miałby na imię Syn, gdyby nie Ojciec. Kogo więc Bóg zradza? Moje rozmówczynie zgodziły się ze mną co do tego, że każdy zradza według rodzaju: człowiek zradza człowieka, kot zradza kota, żyrafa zradza żyrafę. Odważyłem się więc ostatecznie podkreślić, że Bóg zradza Boga – bo to wynika z „rodzaju”. Stąd wniosek, że Słowo było Bogiem. Panie poprawiły mnie, stwierdzając, że „Słowo było boskie, było jak Bóg”. Zapytałem więc: „Czy ja jestem innym człowiekiem, niż mój ojciec, który mnie zrodził?” „Tak, jest pan zupełnie innym człowiekiem!” – Odpowiedziały. „Ale czy jestem człowiekiem w mniejszym stopniu, niż mój ojciec? Czy jestem mniej ludzki? A może bardziej ludzki?” Nie, musiały zaprzeczyć – jestem tak samo człowiekiem, jak mój ojciec, choć różnię się od niego co do osoby. „Dlaczego więc tak łatwo przychodzi nam stosować zupełnie inne kryteria przy interpretowaniu Boga? Czy Syn zrodzony z Ojca może być w jakikolwiek sposób mniej boski, niż Ojciec?”

Na to pytanie niech każdy spróbuje odpowiedzieć sobie sam.

Categories: Bóg i miłość | Tags: , , , , | 5 komentarzy

Zobacz wpisy

5 thoughts on “Zrodzony, a nie stworzony

  1. ponieważ wszyscy poszli komentować tam poniżej, to ja tu skomentuję, bo jak wiadomo „puchy” być nie może. [niezorientowanym wyjaśniam, że „pucha” jest to określenie stwierdzające brak komentarzy, autorstwa jednego naszego znajomego].
    ja tylko chciałam powiedzieć, że szalenie mi się podobała Twoja argumentacja z tamtej rozmowy, odnośnie Ojca i Syna:) panią G. niełatwo przegadać, ale jak widać – da się:) gratuluję:) :*

  2. „Coby puchy nie było”, tak to szło, prawda? ;)

    A z Panią G. trzeba się będzie skontaktować. Czy często się to zdarza, że Świadkowie zostawiają numer telefonu, tak są zainteresowani rozmową? :)

  3. W temacie preegzystencji Syna polecam książkę Danuty Piekarz, obawiams ię tylko, że nie jest dostępna w księgarnaich, bo to był doktorat wydany przez Wydawnictwo PAT „Funkcja kosmologiczna i soteriologiczna preegzystującego Syna Bożego w świetle Nowego Testamentu”.

    Bardzo rzetelne opracowanie.

  4. purpureus

    Zasadniczo kwestia polega na tym, iż nie tyle powinien Pan dowieść, iż Jezus jest Bogiem ile, że jest tym samym Bogiem, którym jest jego Ojciec. Przywołane przez Pana analogie pomiędzy ojcem i synem ludzkim podważają tezę, której podjął się Pan dowodzić. A mianowicie syn ludzki jest takim samym człowiekiem jak jego ojciec jednakże nie tym samym liczbowo. Rodzajowo czy też jakościowo mają taką samą naturę moznaby rzecz, że in specie jest jedna jednakże nie in numero innymi słowy ilu ludzi tyle indywidualnych zupełnych natur ludzkich. Poprzez osobe rozumiem (wg. klasycznej boecjuszowskiej definicji) zupełna jednostkowa rozumna nature. Odnośnie książki Pani Piekarz znacznie ciekawsza i gruntowniejsza pozycją jest O Bóstwie Syna Bożego Ks Marcina Śmiegleckiego staroć jednakże znacznie ciekawszy niż wtórne współczesne opracowania. Dobrym materiałem do studiów w tym zakresie sa równiez pisma polemiczne jakie wyszły spod pióra Braci Polskich zgromadzone w Bibliotheca Fratrum Polonorum.

  5. Kamil

    Apostoł Paweł w liście do Kolosan akcentuje pierwszeństwo Jezusa we wszystkim Kol 1:15 On jest obrazem Boga niewidzialnego, pierworodnym wszelkiego stworzenia,

    Przymiotnik Prototokos ( Pierworodny ) w jego podstawowym zbaczaniu to : A) Urodzony jako pierwszy wśród całego rodzeństwa, B) najstarszy z rodzeństwa . Pytanie jakie należało by sobie tutaj postawić to : W jakim znaczeniu Paweł używa w tym kontekście przymiotnika ,, Pierworodny ” ?

    Kol 1:17 (On też jest przed wszystkimi rzeczami ) i wszystko na nim jest ugruntowane,

    wer 18: On także jest Głową Ciała, Kościoła; On jest początkiem, pierworodnym z umarłych, (aby we wszystkim był pierwszy,)

    A) Pierworodny (z) całego stworzenia

    B) On też jest przed wszystkimi rzeczami

    C) aby we wszystkim był (pierwszy,)

    Zatem Jezus jest Pierwszym z całego stworzenia . Warto sięgnąć do tekstu źródłowego jakim jest greka .

    Kol 1:15 ὅς ἐστιν εἰκὼν τοῦ θεοῦ τοῦ ἀοράτου,
    πρωτότοκος πάσης κτίσεως,

    On jest Obrazem Boga Pierworodnym (z) całego stworzenia .

    Określenie ,, Pierworodny (z) całego stworzenia występuje w dopełniaczu w grace określanym jako gentivus. partitivus – (Cześć z pewnej całości ). W związku z tym Paweł nie wyklucza Jezusa z grona stworzeń lecz określa go jako tym który jest ,, Pierwszym z całego stworzenia ”

    W grece biblijnej przymiotnik ,, Prototokos ” był używany jako liczebnik porządkowy ,, Pierwszy ”

    Πρωτότοκος- w znaczeniu liczebnika porządkowego

    1 Kron 3:1 καὶ οὗτοι ἦσαν υἱοὶ δαυιδ οἱ τεχθέντες αὐτῷ ἐν χεβρων (ὁ πρωτότοκος) αμνων τῇ αχινααμ τῇ ιεζραηλίτιδι ὁ δεύτερος δανιηλ τῇ αβιγαια τῇ καρμηλίᾳ

    A oto synowie Dawida, którzy urodzili mu się w Hebronie: (pierworodny ) Amnon z Achinoam, Jezreelitki, (drugi) Daniel z Abigail, Karmelitki,

    Amon był ,,Pierworodnym ” w znaczeniu .,, Pierwszym ” synem Dawida .

    Warto również z wrócić uwagę tutaj na jeden istotny szczegół , Paweł w dalszej części określa Pana Jezusa słowami że jest on ,, Pierworodnym z umarłych ” Czy w tym przypadku określenie ,, Pierworodny ” również oznacza pierwszego ?

    Dzie 3;26 BT (26) Dla was (w pierwszym rzędzie) wskrzesił Bóg Sługę swego i posłał Go, aby błogosławił każdemu z was w odwracaniu się od grzechów.

    Dzie 26;23 BT (23) że Mesjasz ma cierpieć, że (pierwszy zmartwychwstanie,) że głosić będzie światło zarówno ludowi, jak i poganom.

    1 Kor 15;22 BT (20) Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał ((jako pierwszy)) spośród tych, co pomarli.

    Pan Jezus był pierwszym który to został wskrzeszony przez Boga do nieśmiertelnego życia w niebie .

    W związku z tym Paweł nazywając Jezusa ,,Pierworodnym z umarłych ” nie wyklucza do z umarłych i tak jak Pierworodny z umarłych był umarłym tak też Pierworodny całego stworzenia był również Stworzeniem .

    W jakim znaczeni Król Dawid jest nazwany ,, Pierworodnym największym wśród królów ziemi ” ?

    Psal 89: 27.28

    On będzie wołał do Mnie: Ty jesteś moim Ojcem, Bogiem moim i Skałą mojego ocalenia. (28) A Ja go ustanowię (pierworodnym,) największym wśród królów ziemi.

    Dawid nie był najstarszym senem lecz był ((pierwszym )) Królem z pokolenia Judy . Dawid był pierwszym Królem z którym Bóg zawarł przymierze na wieczne Królestwo .

    Dawid był więc pierwszym z potomków Judy któremu była dana obietnica wiecznego panowania ..

    Pierworodnym (z ) całego stworzenia = Pierwszy (z ) całego stworzenia ..

    Podobnie przedstawia się sprawa z pozostałymi wersetami .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s