Skąd się biorą dzieci?

Oczywiście na to pytanie można (dzieciom) odpowiadać na przeróżne sposoby, jeśli jeszcze nie chce się dotykać delikatnej sfery ludzkiej seksualności. Z kapusty na przykład. Albo bocian przynosi. Można też powiedzieć, że Pan Bóg je stwarza – i to oczywiście jest prawda, a jednak wciąż brzmi, jakbyśmy używali jej jak zamiennika, po to by prawdy jednak nie wyjawić. A jest jedna odpowiedź prawdziwa całkowicie, nie wykluczająca oczywiście tego, że dzieci stwarza Bóg. Dzieci biorą się z miłości.

Najprościej można powiedzieć – dzieci biorą się z miłości mamusi i tatusia. Rodzice bardzo się kochają, dają sobie nawzajem swoją miłość i pragną tą miłością się dzielić z kimś trzecim. Dlatego to miłość rodziców sprawia, że staje się dziecko.

Ten temat przyszedł mi do głowy, ponieważ odświeżyłem sobie ostatnio całkiem dawną rozmowę z pewnym mężczyzną, teologiem i filozofem, który głosił dość dziwną, jak dla mnie, teorię: że dzieci biorą się z pożądania. Że mężczyznę ciągnie do kobiety, kobietę do mężczyzny, że opanowuje ich żądza i nie ma to nic wspólnego z miłością. Dzieci biorą się z grzechu. Wtedy, kiedy to słyszałem, byłem jeszcze bezdzietnym kawalerem, dopiero przygotowującym się do ożenku. Mężczyzna z którym rozmawiałem żonę i dziecko już posiadał. A mimo tego oburzyłem się na te słowa – choć to on miał doświadczenie, a nie ja. Dziś muszę jednak stwierdzić, że w pewnym sensie jego teoryjka jest prawdziwa. NIEKTÓRE bowiem dzieci rzeczywiście biorą się z pożądania.

Dotyczy to najróżniejszych sytuacji. Bardzo częstych – kiedy mężczyzna (a może i kobieta) nie potrafi (a może nie chce) zapanować nad swoim ciałem i dąży do zbliżenia, w wyniku którego poczyna się dziecko. Z pewnością równie częstych, kiedy małżonkowie próbują się zabezpieczyć, aby się niczym z nikim przypadkiem nie dzielić, a dochodzi do poczęcia wbrew ich woli. I bez wątpienia nieco rzadszych, kiedy mężczyzna, patrząc pożądliwie na kobietę, dopuszcza się gwałtu i ją zapładnia.

Ale po pierwsze – nie można generalizować. To, że moje dziecko poczęło się w grzechu i z pożądania, że być może ja sam począłem się w grzechu i z pożądania, nie oznacza, że wszystkie dzieci biorą się z pożądania i że jest to jedyna słuszna teoria.

A po drugie nawet, jeśli dziecko poczęło się z pożądania, czy nawet w wyniku gwałtu, to wcale nie oznacza, że dzieci nie biorą się z miłości. Żeby to zrozumieć, trzeba sobie przypomnieć to, o czym mówiliśmy na początku – że to Pan Bóg stwarza dzieci. Bóg ma w sobie nieograniczoną miłość – i dał życie człowiekowi, bo chciał się tą miłością z człowiekiem podzielić. Bóg naprawdę i nieskończenie kocha każdego człowieka – dlatego pozwala mu zaistnieć. Nawet jeśli więc jedno czy drugie dziecko wzięło się z pożądania czy z grzechu, to jednocześnie wzięło się z Bożej miłości.

Dlatego grzech rodziców, którzy nie doczekali z seksem do ślubu nie obciąża Bożego cudu, którym jest ich dziecko. Dlatego zło wyrządzone kobiecie przez gwałciciela nie rzutuje na dziecku – owocu tego zła. Dlatego dziecko poczęte i urodzone jako skutek zapłodnienia pozaustrojowego nie ponosi odpowiedzialności za egoizm jego rodziców. Bo mimo, że każde z tych dzieci powstało jako wynik grzechu, zostało jednocześnie stworzone w ogromie Bożej miłości.

Niektóre dzieci biorą się z pożądania. Wszystkie biorą się z miłości.

Categories: Bóg i miłość | Tags: , , , , | 5 komentarzy

Zobacz wpisy

5 thoughts on “Skąd się biorą dzieci?

  1. Konstatanty

    czasem Bóg kocha nas tak mocno, że w ogromie Bożej miłości obdarza zespołem Downa, kociego krzyku, Turnera, Pataua…

  2. Konstatanty

    może być taki następny temat?

  3. Oczywiście jest to kwestia do przerobienia. Chętnie o tym napiszę :). Swoją drogą o kocim krzyku nie słyszałem. Będę musiał się zagłębić…

    Dzięki za komentarz.

  4. Inka

    zastanawiam się czy Pan ma rzeczywiście takie poważne przemyślenia, czy raczej (czemu wydaje mi się to bardziej prawdopodobne? :/) jest kolejnym bardzo ironicznym ateistą. nie obrażając Pana.
    swoją drogą czy tego już nie było? chociaż może to tam gdzieś indziej, nie pamiętam.

  5. Inka

    o, ja też mam ząbka, tylko na dół :D
    przepraszam za spam:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s