Świadectwo

Bracia, z całego serca pragnę ich zbawienia i modlę się za nich do Boga. Bo muszę im wydać świadectwo, że pałają żarliwością ku Bogu, nie opartą jednak na pełnym zrozumieniu. Albowiem nie chcą uznać, że usprawiedliwienie pochodzi od Boga, i uporczywie trzymając się własnej drogi usprawiedliwienia, nie poddali się usprawiedliwieniu pochodzącemu od Boga. A przecież kresem Prawa jest Chrystus, który przynosi usprawiedliwienie każdemu, kto wierzy (Rz 10,1-4).

Przyszło do mnie dziś na Namiocie Spotkania. Dla niewtajemniczonych – Namiot Spotkania to rodzaj modlitwy osobistej, wzorowanej na modlitwie Mojżesza, którą ten celebruje – do spółki z Jozuem i innymi braćmi – w Pięcioksięgu. W czasie Namiotu Spotkania można – jest to zalecane – przeczytać fragment Pisma Świętego i do mnie właśnie ten fragment przyszedł. Nie mogę wskazywać palcem na nikogo. W tej sytuacji nawet nie musi mnie interesować o kim właściwie mówił Święty Paweł. Dziś wydał świadectwo o mnie. Wiem to i widzę po sobie, że Bóg mówi prawdę w tych słowach: jestem gorliwy i pałam żarliwością. Jestem teologiem, który do tego nie przeżywa zwątpień w słuszność Bożego nauczania, w prawdziwość Jezusa i Jego historii. Chodzę do Kościoła, przestrzegam większości „Praw”, nauczam i pouczam. Trochę jak faryzeusze. A jednak najczęściej żyję tak, jakby tego wszystkiego, co najważniejsze właściwie nie było. Od rekolekcji minęły trzy dni, a ja Namiot odbyłem po raz pierwszy. Choć w czasie pobytu na rekolekcjach nauczyłem się kilku ważnych prawd, które przecież i wcześniej znałem, teraz wyleciały mi z głowy. Miałem tak szlachetny plan odnowy wewnętrznej jeszcze pod koniec rekolekcji, chciałem tak wiele zmienić w czasie tego pobytu tu osobno, bez żony. I pierwszy osobny dzień przebimbałem na nicnierobieniu, zwracając się ku Bogu dopiero na sam koniec. Pałam ku Bogu żarliwością, nie potrafię albo nie chcę jednak w pełni wszystkiego zrozumieć.

Rekolekcje jednak przeżyłem. Zapamiętałem te najważniejsze prawdy, które ksiądz polecił nam powtarzać każdego dnia zaraz po przebudzeniu. Po pierwsze, że Bóg mnie kocha. Nie „nas” nie „mnie między innymi”, lecz mnie, właśnie mnie kocha. Mnie sobie wybrał i naznaczył, i ukochał miłością niepodzielną. Tak, tak – Ciebie też! Każdego człowieka z osobna ukochał taką samą, a jednak za każdym razem inną miłością! Oczywiście, jednocześnie umiłował nas wszystkich, jako swoich synów przybranych i braci. Jako swój Kościół. Ale ja jestem dla Niego kimś wyjątkowym i już zawsze będę, tak jak i Ty.

Po drugie: Jezus jest naszym Panem i Zbawicielem. Trudna prawda, ale niezwykle piękna. Trudna, bo to oznacza całkowite poświęcenie swojego życia Jemu. Nie tylko wybranych kategorii, czynności czy trudów, ale też tego, co wyłączne, co czasem chcielibyśmy zachować tylko dla siebie. Oddać wszystko Jezusowi, który rzeczywiście nas zbawił i rzeczywiście jest Panem. Piękna, bo Jezus dla nas to oczyści i pozwoli nam z tego korzystać dla Jego większej chwały. To proste stwierdzenie, że kiedy Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na właściwym miejscu ma naprawdę wielką moc. Oddajmy więc Panu nasze pieniądze, naszą intymność, naszą rodzinę, nasze zainteresowania. Bo On naprawdę umarł za nas na krzyżu i naprawdę zmartwychwstał, aby Nas wybawić. Choć nie z przymusu, bo my sami, jeśli chcemy to przyjąć, powinniśmy się Jemu oddać.

Po trzecie zaś Duch Święty we mnie mieszka. Trzecia Osoba Trójcy Świętej, przez większość odstawiona na bok. A jednak Świadkowie Jehowy mają trochę racji mówiąc, że jest On aktywną mocą Bożą. Pozbawiają Go jednak tego, co najistotniejsze: osobowości. Duch święty jest bowiem upersonifikowaną Bożą mocą i Bożą miłością. Dlatego może tak wiele z nami działać, w tak wielu rzeczach nam pomagać. Duch jest nowym Obrońcą, Adwokatem, Pocieszycielem, czyli Parakletem danym nam przez Jezusa. Ma nas nie tylko pocieszać w smutku, ale przede wszystkim bronić i prowadzić właściwymi ścieżkami. Duch zamieszkał w nas w momencie chrztu. Potem, jak na Apostołów, zstąpił na nas w sakramencie bierzmowania. Większość z nas nie pamięta pierwszego, drugie przeżyło na odwal. Prawdopodobnie wielu z tych, którzy dziś są prawdziwie katoliccy, przeżyło załamanie wiary po przyjęciu bierzmowania. A jednak Duch Święty w nas zamieszkuje, w każdym pojedynczym ochrzczonym człowieku. To również dla nas przywilej, ale i obowiązek. Jesteśmy umocnieni Duchem, z którym mamy iść i głosić.

Jesteśmy świadkami Chrystusa. Dawajmy więc żywe świadectwo wiary, Bożej miłości, Chrystusowego zbawienia i zamieszkiwania Ducha w nas. Spróbujmy zrozumieć to wszystko, byśmy nie byli tak jak ja dziś, w czasie Namiotu Spotkania. Bo „przecież kresem Prawa jest Chrystus, który przynosi usprawiedliwienie każdemu, kto wierzy”.

„Kiedy nadszedł właściwy czas łaski, Słowo Twe Ciałem stało się,
zamieszkało na ziemi wśród ludzi ogłaszając już Królestwo Twe.
Nigdy nie zostawiłeś nas, gdy za cenę Twej krwi
cały Kościół z chórami aniołów wielką ucztę wyśpiewuje Ci.

Ref. Cały świat niechaj śpiewa Ci świętą pieśń,
niech oddaje najwyższą cześć. Wielki jest nasz Pan.

Góry ustąpią i morza wypłyną lecz Słowo Twe żyje i trwa.”

Fragment piosenki roku 2011 Oazy.

PS. Jest jeszcze jeden bardzo dobry owoc tych rekolekcji. Po półrocznym staraniu Pan obdarzył nas drugim potomkiem! Dziękuję wszystkim za modlitwę i chwała Panu!

Categories: Bóg i miłość | Tags: , , , , | 2 komentarzy

Zobacz wpisy

2 thoughts on “Świadectwo

  1. Gratuluję nowego Maluszka :)
    Właśnie wróciłam z I Oazy Nowego Życia (młodzieżówka), gdzie posługiwałam jako animatorka – w czasie tych reko dowiedziałam się, że moja bratowa jest przy nadziei :)
    Jak fantastycznie :)

  2. Naprawdę wspaniale! Uwielbiam kiedy Bóg daje nam się cieszyć dzieciaczkami, których dostajemy od Niego na czas wychowania, by potem ponownie Mu je oddać. I spójrz, jak tego rodzaju myślenie zmienia perspektywę. Nie należymy do nikogo poza samym Bogiem… :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s