Chcemisie

Wyróżniamy obrzydliwą ilość wszelkiego rodzaju pociesznych i kolorowych misiów. Poczynając od misiów pluszowych, poprzez Troskliwe Misie i Gumisie, Trzy Misie, Lubisie, aż po Misia Uszatka i Kubusia Puchatka. Ja sam wszystkie te misie bardzo lubię i z radością obejmuję. Coś bowiem w samych misiach musi być, skoro są bodaj najpopularniejszym gatunkiem spersonifikowanych i wyprzytulanych zwierząt na świecie. Przy tym wszystkim ludzie zdają się jednak zapominać, że niedźwiedź (czyli miś) jako taki należy do bardzo groźnych i śmiertelnie niebezpiecznych stworzeń. Ostatnio w tej roli obstawiono Misia Tulisia w Toy Story 3, ale on z założenia miał być przecież misiem świetnym do tulenia, tylko zgorzkniał na starość. I tak oto jedne z najgroźniejszych stworzeń świata stały się najpopularniejszymi przytulankami.

I w to wszystko wpasowuje się odkryty przeze mnie gatunek Chcemisiów. Tak, oto kolejne mieszkające w przyjemnym stadku, grzejące się własnym ciepełkiem zwierzątka, słodkie do nieprzytomności i tak bardzo rzucające się na nas w celu przytulenia. W rzeczywistości ich karmelkowa powierzchowność skrywa zatwardziałe egoistyczne serce, które dąży do zdobycia wszystkiego, co potrzebne, by Chcemisiowi było dobrze – to znaczy przyjemnie. Chcemiś skacze na nas, przytula się, siada nam na karku i działa jak przemiły, radosny pasożyt, kierujący nas w miejsce, gdzie będzie mógł się najeść. Chcemisie występują oczywiście w wielkiej liczbie, trzymają się stada polując na swoje ofiary, ja jednak opiszę tylko kilka z nich. Każdy z Was może dodać od siebie, jakiego Chcemisia w życiu spotkał. Oto wybrańcy:

Chcemiś Wolności – Ten miś rozumie wolność od dziwnej strony, mianowicie widzi ją jako całkowitą swobodę. Wydaje mu się, że jest wolną osobą, więc tym samym jest kimś zupełnie autonomicznym i od nikogo czy niczego niezależnym. Jest wolny, więc wszystko mu wolno. Z tego powodu może np. zawierać relacje intymne z innymi osobami przed czy po ślubie tylko dlatego, że mu się chce, a przecież jest wolny. Może do tego stosować wszelkiego rodzaju bariery oddzielające go od innej osoby, aby mógł zachować swoją autonomię, oraz by zabezpieczyć się przed nieplanowanym potomkiem, który niewątpliwie zakłóca wolność pojmowaną jako swoboda. Jeśli jednak Chcemisiowi zdarzy się, że podczas relacji intymnej z kim chce i kiedy chce dojdzie do poczęcia nowego życia, Chcemiś może życie abortować, usunąć, zabić. Ma bowiem prawo do swojego brzucha, żaden pasożyt nie będzie zakłócał jego wolności, a jemu wolno pasożyta się pozbyć. Poza tym wolność pozwala Chcemisiowi na niewiązanie się w stałe związki, aby mieć możliwość wycofania się w dowolnym momencie i zaczęcia wszystkiego na nowo. Jeśli jednak Chcemiś Wolności wejdzie w stały związek przypieczętowany małżeństwem, będzie w stanie szybciutko i bezboleśnie zakończyć go z pomocą rozwodu, aby swoją wolność odzyskać. Chcemiś Wolności robi wszystko, by pozostawać wolnym, w rzeczywistości wikłając się w niewolę wszelakich ucieczek od zobowiązań i na zawsze pozostając niedojrzałym egoistą. Chcemiś Wolności ma do tego wyświechtane hasło usprawiedliwiające, że wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innego człowieka. Ma jednak proste rozwiązanie na przekraczanie tego hasła. Jego wolność bowiem po pierwsze pozwala mu osądzać, kto jest, a kto nie jest człowiekiem, a po drugie określać, w którym miejscu przebiega granica innego człowieka.

Chcemiś Posiadania – Miś, który uważa, że wszystko mu się należy. Może mieć ajfona, ajpoda i ajpada, bo wszyscy już mają, bo to modne i powinno się mieć. Chcemiś Posiadania stara się zrobić wszystko, by zdobyć to, czego pragnie. Następnie zaś stara się to zatrzymać, również za wszelką cenę. I tak oto często miś ima się prac zawodowych niesatysfakcjonujących (co zresztą samo w sobie nie jest jeszcze złe) i nieetycznych, np. pracy w klinikach in vitro czy w gabinetach aborcyjnych, by zdobyć wystarczającą sumę pieniędzy i kupić to, czego Chce miś Chcemiś. Co więcej – Chcemisiowi wystarczająca suma pieniędzy nigdy nie wystarcza i robi wszystko, by zdobyć jeszcze większą sumę. Taki Chcemiś ma też tendencje do ograniczania innych, by samemu zachować to, co zdobył. Chcemiś nie ma tendencji do jałmużny, nie wspomaga biednych, a jeśli już, to robi to tylko po to, by go nosili na językach, posiadanie popularności również mu bowiem odpowiada. Wielokrotnie Chcemiś Posiadania atakuje rodziny, które pół życia zmarnowały na zbudowanie wielkiego domu i teraz ten dom dają dzieciom. Ale tylko dwójce, bowiem na górze tylko dwa pokoje mają ten sam metraż, a każde dziecko musi mieć takie same warunki. Trzeci pokój jest za mały, tam będzie garderoba. Chcemisiowi nie przeszkadza przy tym fakt, że w wielkich pokojach spokojnie zmieściłoby się po dwoje dzieci. Chcemiś bowiem walczy o to, by nie stracić zbyt wiele, by nie oddać obcym tego, co samemu się ugrało. Nawet własnym dzieciom.

Chcemiś Potomków – Atakuje zazwyczaj kobiety w wieku 35-40 lat. Współpracuje ściśle z Chcemisiem Posiadania, zazwyczaj atakując po tym, jak Chcemiś Posiadania doprowadzi kobietę do satysfakcji z odniesionego sukcesu zawodowego i zebranych pieniędzy. Podąża też w ślad za Chcemisiem Wolności, który działając dotychczas zapobiegał pojawieniu się potomstwa danej kobiety na świecie, często poprzez stosowanie antykoncepcji, a nawet aborcje. Nagły atak Chcemisia Potomków sprawia, że kobieta dotychczas unikająca poczęcia pragnie niespodziewanie mieć dziecko. Nie przeszkadza jej fakt, że 10 lat wcześniej przeminęła optymalna chwila na rozpoczęcie rodzenia, że w tym wieku często jest już za późno. Nie, bo ona chce mieć dziecko. I oto Chcemiś pomaga jej walczyć o prawo do dziecka. Jeśli już tego dziecka począć sama nie może, bo ma za dużo lat lub organizm wyniszczony przez antykoncepcję czy aborcje, Chcemiś ukazuje jej prawo do zapłodnienia in vitro. Tak też kobieta, która często wcześniej zapobiegała pojawieniu się dziecka czy nawet zabijała to, które już się pojawiło, nagle pragnie mieć dziecko, odczuwa „naturalną potrzebę każdej kobiety” i „prawo do posiadania dziecka”. Chcemiś Potomków ponownie prosi tu o współpracę Chcemisia Posiadania, bowiem kobiecie ma się wydawać, że ona ma prawo dziecko mieć. Ze jest ono elementem jej stanu posiadania: teraz, kiedy już ma pieniądze, jacht i dom z basenem, może jeszcze mieć dziecko. Albo nawet dwójkę (parkę). A potem powie: Mam już wszystkie dzieci. I Chcemiś Potomstwa ponownie ustąpi miejsca Chcemisiowi Wolności, atakując kolejną kobietę w wieku zbyt późnym na rodzenie dzieci.

Te trzy Chcemisie dają mi się we znaki, gdy obserwuję współczesne społeczeństwo. Zazwyczaj współpracują, a obok nich harcuje, po lesie szarżuje całe mnóstwo innych Chcemisiów. Czy Wy też je widzicie? Czy Was też dopadają? I jak możemy z nimi walczyć…?

Categories: Duchowość i moralność | Tags: , , , , | 4 komentarzy

Zobacz wpisy

4 thoughts on “Chcemisie

  1. Pingback: Oszczerstwa i kalumnie « Świat Cytrynny

  2. Bulwers! Jak można zamieścić tyle oszczerstw i kalumnii przeciwko misiom dla zmyłki przemieszanych z prawdą na ZUPEŁNIE inny temat? :(

  3. Mnie można przykleić łatkę ChceAjfona;)
    Cóż pazerność i chcenie to motor napędowy działania i w wielu przypadkach wyrządzania zła. A zaczęło się pod banalnego pytania:
    Czy to prawda, że Jahwe zabronił wam spożywać owoców z tego drzewa?
    Co było dalej wiemy, bo to konsekwencja pójścia drogą „chcenia”

  4. Maurycy, w zabawie, która nie jest wyścigiem szczurów i nosi wdzięczne miano Blog Roku 2012 przyznaję Ci wyróżnienie i daję dobre słowo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s