Daily Archives: 15 grudnia 2012

Imieniny

Bardzo ciekawe zdarzenia miało miejsce w moim życiu, coś co Cytrynna nazywa „chodzącymi motywami”. Motywy chodzą grupami, a co najmniej parami, jak wynika z wpisu owej. Ten przyszedł parą, ale wystarczyło, by stworzyć w mojej głowie pomysł na ważną notkę.

Popołudniu zajmowałem się synkiem bliskiej znajomej, podczas gdy ona podążyła do lekarza z migrenowym bólem głowy oraz po odbiór córki z przedszkola. Po powrocie opowiedziała mi, że siostry-przedszkolanki dały córce w przedszkolu cukierki, żeby je rozdała dzieciom, bo myślały, że ma imieniny. Po rozwinięciu tematu okazało się, że tak do końca nie wiadomo, czy siostry się pomyliły, bo córka zwyczajnie imienin nie obchodzi i jej mama nie wie właściwie, kiedy one wypadają. W tym domu obchodzi się urodziny. Z kolei po powrocie do własnego domu dostąpiłem zaszczytu przeczytania maila imieninowego, w którym znajoma nosząca imię Aleksandra życzyła mojej żonie, również Aleksandrze, wszystkiego dobrego, ponieważ ten dzień wybrała sobie na swoje imieniny i pomyślała, że moja żona mogła wybrać ten sam dzień. Notka zrodziła się w mojej głowie.

Cała sprawa nie wydaje się taka ciekawa, ot, kwestia obchodzenia czy nieobchodzenia imienin, dopóki nie spojrzy się na chrześcijańskie znaczenie imienia i dnia imienin – a wszystkie wymienione osoby są wierzącymi i praktykującymi katolikami. Otóż tradycją chrześcijan od najwcześniejszych lat chrześcijaństwa było nadawanie imion na cześć osób, które żyły w Kościele wcześniej i osiągnęły świętość. Nadawano więc imiona pod kątem patronów – osób, które miały za dziećmi (lub chrzczonymi dorosłymi) orędować u Boga w Niebie. Od dawna więc w Kościele dzień imienin jest świętowany huczniej, niż dzień urodzin, bo urodziny nie wnoszą wiele do naszego życia (niektórzy twierdzą wręcz, że należałoby obchodzić dzień „poczęcin” zamiast urodzin), a imieniny są dniem, w którym czcimy Boga przez naszego patrona, którego wspominamy tego dnia – najczęściej jest to rocznica jego śmierci, ale wspomnienie może być ustalone także na inny dzień, oczywiście ustala to Kościół. Są osoby, które dzień imienin traktują jako pamiątkę chrztu, ponieważ łączą sam fakt przyjęcia chrztu z nadaniem imienia, a więc i wyborem patrona. Połączenie nie jest nieuzasadnione, nawet gdy dziecko ochrzczono w innym dniu, niż przypadał dzień patrona.

My sami nadajemy naszym dzieciom imiona patrząc na patronów, którzy w Niebie będą za nimi orędować (i oto zamierzam wreszcie zdradzić część tożsamości dzieciów na blogu, czego dotąd unikałem skrupulatnie). Nasz syn nosi imiona Gabriel Michał, ma imieniny 29 września, dlatego, że tego dnia wspominamy świętych archaniołów, którzy nad nim czuwają. Córce nadaliśmy imię ze względu na zamiłowanie do niego od dawna, a imieniny ustaliliśmy, ponieważ dzień który wypadał miał dla mnie szczególne znaczenie. Jednak Natalia Agnieszka również obchodzi imieniny w dniu swojej patronki, świętej Natalii z Toledo, ściętej około 852 roku za wiarę. Drugich imienin nie obchodzimy, ale wypadają 21 stycznia, w dniu św Agnieszki Rzymianki, męczennicy.

Wybierając dzień imienin swoich czy swoich dzieci, wybieramy jednocześnie patrona dla siebie czy dziecka. Osobę, która w Niebie ma na nas uważanie, która z Bogiem rozmawia o naszych sprawach. I tak moja żona obchodzi imieniny 18 maja, jej patronką jest więc św. Aleksandra z Ancyry (Ankary), która miała być jedną z sześciu dziewic utopionych w grzęzawiskach za oddawanie czci Bogu i odmowę przemarszu z posążkiem Artemidy. Aleksandra z 12 grudnia ma zaś za patrona mężczyznę, św. Aleksandra umęczonego w Aleksandrii w 250 roku wraz ze św. Epimachem za niewzruszoną wiarę mimo licznych tortur. Córka zaś znajomej, nosząca imię Łucja, jeśli rzeczywiście jej imieniny przypadają 13 grudnia, jest pod patronatem św Łucji z Syrakuz, męczennicy, której ukazała się św. Agata i przepowiedziała jej śmierć męczeńską. Łucja odwołała wolę zamążpójścia i ślubowała czystość, za co niedoszły mąż wydał ją na śmierć, wyjawiając, że była chrześcijańską. Jeśli jednak znajoma nie wybrała jeszcze patronki, może odnaleźć wspomnienie innych świętych Łucji (wygląda na to, że głównie są to chińskie i koreańskie męczennice. Co otwiera dodatkowy rozdział znaczenia imienia – chrześcijanie na wschodzie przyjmują bowiem jak widać imiona świętych katolickich, choć przez lata nosili swoje szlaczkowe imiona), albo nawet wybrać na patronkę Łucję z Fatimy (koleżankę Franciszka, to ma znaczenie), która jeszcze wprawdzie błogosławioną nie jest, ale proces beatyfikacyjny jest w toku i w trybie przyspieszonym. Spodobał mi się też pomysł na wzięcie jako patronkę bł. Łucji z Narni. Okazuje się, że nie chodzi o Łucję z Narni po drugiej stronie Starej Szafy, lecz o włoską zakonnicę, stygmatyczkę i mistyczkę. Wspomnienie: 14 listopada.

Pamiętajmy zatem, że imiona które nadajemy naszym dzieciom i które sami nosimy, mają nie tylko znaczenie symboliczne czy sentymentalne, ale przede wszystkim wskazują na to, kto spośród świętych i błogosławionych Kościoła Niebieskiego opiekuje się nami i naszymi dziećmi. Dlatego zachęcam do zwrócenia szczególnej uwagi na to, jakich patronów wybierzemy. I do świętowania imienin!

Categories: Świat i Kościół | Tagi: , , , , | 8 Komentarzy