Posts Tagged With: Msza Święta

Jak powinna wyglądać Wigilia Paschalna?

Już po mszy świętej Wigilii Paschalnej, pierwszej mszy świętej wielkanocnej. Poświęcono ogień i wodę, zaśpiewano uroczyste Alleluja, można na nowo cieszyć się życiem ze Zmartwychwstałym. Wróciłem wieczorem z tej najbardziej uroczystej mszy roku i postanowiłem podzielić się moimi przemyśleniami na temat tego, co powinno mieć miejsce – a czego często nie ma – w czasie Wigilii Paschalnej. Na początek jeszcze zaznaczę, że Wigilia Paschalna jest pierwszą mszą świętą wielkanocnej niedzieli, w związku z czym nie ma już obowiązku uczestnictwa w kolejnej mszy w ciągu dnia. Przejdźmy jednak do tych najbardziej kontrowersyjnych punktów największej z liturgii.

1. Na zewnątrz ma panować ciemność.

Podstawowym błędem bardzo często popełnianym przez kapłanów sprawujących mszę wigilijną jest fakt, że godzina rozpoczęcia nie gra dla nich roli. Zaczynają sprawowanie Wigilii Paschalnej o 18, czyli jak zwykle. Czasem o 19 – to już nieco lepiej. Rzadko kiedy spoglądają jednak do kalendarza, by dowiedzieć się o której godzinie zajdzie słońce. A to ma znaczenie, ponieważ według kościelnej tradycji, zaczerpniętej jeszcze od starożytnych Izraelitów, nowy dzień rozpoczyna się po zmroku. Skoro zaś Chrystus zmartwychwstał w nocy z soboty na niedzielę (wg rachuby Żydów już w niedzielę), to nie wolno rozpoczynać świętowania przed zachodem słońca. Jeśli komuś bardzo się spieszy, niech się zastanowi, czy warto. Jeśli tradycyjna msza pasterska w Boże Narodzenie może zaczynać się o północy, jaki jest problem z podobnym rozpoczęciem Wigilii Paschalnej? Wydaje mi się, że znam przeszkodę – są nią tzw. Rezurekcje o świcie. Ale to nie powinno być dla nikogo usprawiedliwieniem.

2. W kościele również ma panować ciemność.

Liturgia światła polega na tym, że wnoszony jest do kościoła zapalony od ogniska paschał. Kapłan wchodzi i śpiewa „Światło Chrystusa”, a lud odpowiada „Bogu niech będą dzięki”. Wówczas to wspólnota ma być pogrążona w całkowitej ciemności (ciemno na zewnątrz, ciemno w środku), a jedynym źródłem światła powinien być płomień paschału. Nie może być tak, że lektor czyta komentarz, w którym jest mowa o całkowitym mroku, a kościelny wcale nie wyłącza lamp, tylko co najwyżej przygasza je. Cały symbol i istota wnoszenia światła do świątyni przestaje istnieć.

3. Szaty liturgiczne mają być białe.

Kolor szat oddaje nastrój panujący w Kościele. Biel oznacza radość zmartwychwstania i czystość sług Bożych. Żaden inny kolor – ani złoty, ani srebrny – nie oddadzą tej czystości, która ma nam przypominać Chrystusa przemienionego na Górze Tabor, ale i przemieniającego się wobec nas.

4. Paschał ma być zrobiony z pszczelego wosku.

Paschał, który wnosi się na początku liturgii do kościoła, i który ma służyć wspólnocie przez następny rok, musi być wykonany z pszczelego, najlepiej białego wosku. Nie może być tak, że proboszcz dla wygody stosuje plastikowy zastępnik, na którym tylko przekleja cyferki, by zmienić datację tuby. Niezwykle zabawnie, ale i nieszczerze, brzmią słowa Exsultetu śpiewanego na początku mszy: „W tę noc pełną łaski przyjmij, Ojcze Święty, wieczorną ofiarę uwielbienia, którą Ci składa Kościół święty, uroczyście ofiarując przez ręce swoich sług tę świecę, owoc pracy pszczelego roju. Znamy już wymowę tej woskowej kolumny, którą na chwałę Boga zapalił jasny płomień. Chociaż dzieli się on użyczając światła, nie doznaje jednak uszczerbku, żywi się bowiem strugami wosku, który dla utworzenia tej cennej pochodni wydała pracowita pszczoła”, kiedy okazuje się, że świeca jest plastikowa…

5. Msza Wigilii Paschalnej ma być koncelebrowana.

Ogólny Wstęp do Mszału Rzymskiego, podstawowe narzędzie liturgiczne tłumaczące sposób celebrowania Eucharystii, podkreśla wyraźnie, że „Każdemu kapłanowi wolno sprawować Eucharystię pojedynczo, jednakże nie w tym samym czasie i nie w tym samym kościele lub kaplicy, gdzie odbywa się koncelebracja. W Wielki Czwartek oraz w Wigilię Paschalną nie wolno celebrować indywidualnie” (OWMR 199). W związku z powyższym nie może być tak, że – zwłaszcza przy obecności większej liczby księży w parafii – mszę świętą Wigilii Paschalnej celebruje jeden kapłan. Sam niestety byłem świadkiem sytuacji, w której wszyscy księża uczestniczą w uroczystym wejściu do kościoła, jednak potem rozchodzą się do konfesjonałów (w Wigilię Paschalną, kiedy każdy wierny powinien już dawno zadbać o czystość swojej duszy!) czy do zbierania tacy, a przy ołtarzu zostaje jeden kapłan. W Wigilię Paschalną taka sytuacja jest niedopuszczalna! Najlepiej, aby wszyscy parafialni kapłani koncelebrowali tę mszę.

6. Jezus nie wraca na noc do grobu!

Niesamowicie frustrujące jest, kiedy po zakończeniu pierwszej uroczystej wielkanocnej mszy świętej, słyszy się od kapłana słowa, że tego samego dnia i jutro od 5.00 będzie można jeszcze adorować Ciało Pana Jezusa – a potem celebrans chowa Hostię do monstrancji i odnosi ją ponownie, do grobu Pańskiego. Zdarzyło mi się słyszeć z ust kapłana słowa: „Zaśpiewaliśmy uroczyste Alleluja, ale Jezus pozostaje jeszcze w grobie do Rezurekcji. Zapraszamy na mszę świętą o szóstej rano”. To wierutna bzdura! Msza Wigilii Paschalnej jest pierwszą mszą niedzielną i pierwszą mszą zmartwychwstania. Po tym wydarzeniu Chrystus jest już zmartwychwstały, nie kładzie się jeszcze do grobu na parę godzin drzemki. Nie adoruje się Go w grobie, bo „taka jest tradycja”. Tradycja w tym wypadu jest zła. A Chrystusa adorujemy – owszem – ale zmartwychwstałego!

7. Nie ma obowiązku zrywania się bladym świtem.

Tak naprawdę nie ma obowiązku zrywania się w ogóle. Właśnie dlatego, że msza święta Wigilii Paschalnej jest już mszą niedzielną – i kto weźmie w niej udział, obowiązek uczestnictwa we mszy w Wielkanoc ma już zaliczony. Kolejną frustrującą rzeczą jest przyspieszanie i skracanie Wigilii Paschalnej, by móc się zerwać z łóżka i popędzić na Rezurekcje. Owszem, można to zrobić, a tradycja uczestnictwa w kolejnej mszy świętej jest akurat naprawdę chwalebna. Jednak nie ma takiego obowiązku, a już na pewno nie ma sensu przymuszać kogokolwiek, by wstawał z samego rana, tym samym przykładając mniejszą wagę do tej najważniejszej Eucharystii.

Oczywiście liturgia Wigilii Paschalnej składa się jeszcze z wielu innych elementów (np. z dużej liczby czytań). To są jednak te rzeczy, które przykuły moją największą uwagę, ponieważ bardzo łatwo, w pewnej nieświadomości, popełnić w tych przypadkach szereg błędów. Co naprawdę często możemy obserwować w naszych parafiach. Wam jednak życzę jak najlepszego przeżywania liturgii wielkanocnych i radosnych świąt Wielkanocy, czyli zmartwychwstania Pańskiego.

____________________________________

We wpisie zastosowano ilustrację przedstawiającą liturgię Wigilii Paschalnej za: http://www.opoka.org.pl/aktualnosci/news.php?s=opoka&id=37167

Reklamy
Categories: Świat i Kościół | Tagi: , , , , | Dodaj komentarz