Posts Tagged With: September

Dancing in September

Tytuł wrześniowy, chociaż już dawno grudzień. Ale w tej samej piosence zespołu Earth, Wind & Fire i grudzień się pojawia:

Now December found the love that we shared in September.
Only blue talk and love,
Remember – the true love we share today.

Zresztą 21 września (data pojawiająca się na początku utworu) jest dla mnie w pewnym sensie osobista. No i uwielbiam film, z którego tę piosenkę znam. Kto zgadnie jaki to film? Dodam dla podpowiedzi, że jest niezbyt stary, bardzo magiczny i z pewnością familijny. Może ponownie jako nagrodę wyślę zwycięzcy Prince Polo? :)

Ale skąd pomysł na taką notkę? Ta piosenka, zwyczajnie gdy ją słyszę, za każdym razem napawa mnie optymizmem. A niecały tydzień temu jechałem wcześnie rano na egzamin ex universa (taki teologiczny egzamin z całego toku studiów, a dokładnie z czterech najważniejszych działów: fundamentalnej, moralnej, dogmatycznej i Pisma Świętego) i oczywiście zdawałem sobie sprawę, że umiem zdecydowanie zbyt mało i mogę mieć pewne trudności ze zdaniem. I oczywiście gdy tak sobie rozmyślałem pesymistycznie (niektórzy powiedzieliby, że realistycznie), radio Vox – które nota bene gorąco polecam – zagrało mój ukochany September. Zacząłem więc drzeć gębę, choć tekstu na pamięć nie znam, przy okazji kiwając się na wszystkie strony i wzbudzając ogólne zainteresowanie ludzi na ulicy. I zrozumiałem, że tępy nie jestem i egzamin zdam. Ostatecznie zdałem – nie jakoś przesadnie dobrze, ale zawsze do przodu. Tak oto największa zmora studentów teologii znalazła się za mną. Przede mną jeszcze, przede wszystkim, magisterka…

A ja, zamiast zagłębić się w Przewodniku apologetycznym Josha McDowella, to notkę dla Was piszę. Cóż, trudno. Najwyżej przed egzaminem puszczę sobie September i z Bożą pomocą zdam na pewno :).

Categories: O mnie | Tagi: , , , , | 2 Komentarze